Oprawa mety Maratonu Warszawskiego
To było niesamowite wyróżnienie. I jeszcze większe przeżycie. Wraz z koleżanką z anteny Eski, Kamilą Ryciak, pracowałem przy oprawie 38. Maratonu Warszawskiego!
Mimo doświadczeń z Biegiem SGH, rozmach tej imprezy oraz emocje z nim związane – mocno mnie zaskoczyły. Wiadomo, biegli najlepsi na świecie, ale po pierwszej setce na mecie, pojawili się na niej Prawdziwi Zwycięzcy. Bo za każdą z 6000 Osób, które wbiegły na metę, kryła się Pewna Historia. Smutna, Radosna – każda wyjątkowa! I pięknie było na to patrzeć, pięknie było to opisywać słowami przez mikrofon!
…ale i zabawnie bywało!

